DRAW DISTANCE SA: Podpisanie nowej umowy licencyjnej w zakresie IP Vampire: The Masquerade

To dla nas taki fajny wytrych, żeby pozwolić sobie na dużo kreatywności. Z kolei, jeśli chodzi o technologię, to chcemy rozwijać to, co wypracowaliśmy w poprzednich grach. W przyszłości można jednak spodziewać się zmian. Chcemy dojść do stworzenia gry z akcją ukazaną z perspektywy trzeciej osoby. Duże gry pokroju God of War czy Resident Evil mogą sobie pozwolić na to, że gracze przechodzą je raz i nie potrzebują do nich wracać.

Dlatego zależy nam na tym, aby systemy w naszych produktach działały w taki sposób, żeby ludzie chcieli ogrywać je wielokrotnie. To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści. Wiem, że jest to rozległa tematyka, ale postaram się sprecyzować. Nie chcemy tworzyć gier detektywistycznych czy przygodówek, bo jak już wspomniałem, stawiamy na akcję. Idziemy bardziej w kierunku takich gier, jak Max Payne, czy filmów akcji w stylu Hard Boiled. Nie jesteśmy w miejscu, w którym możemy powiedzieć, że jesteśmy specjalistami od tej tematyki.

Również prowadziliśmy prace nad czymś, co nazwaliśmy Project Swan. To było dwadzieścia parę miesięcy współpracy z zewnętrznym partnerem, jednak na ten moment prace nie będą kontynuowane. Nie możemy również ogłosić, nad czym pracowaliśmy. Zmieniły się plany naszego partnera odnośnie do tego IP, ma unconishing strategy hunter inną wizję rozwoju tego uniwersum i na ten moment nie wpisujemy się w nią. Musieliśmy więc przerwać pracę nad tym projektem. Nie jest to dla nas korzystne, gdyż liczyłem, że będzie to dla nas prawdziwy gamer changer, ale skoro się nie udało, to trudno, takie rzeczy zdarzają się w tej branży.

Projekt ostatecznie okazał się dużo większy, niż zakładaliśmy przed rokiem. Jesteśmy na finiszu i teraz bardziej szlifujemy grę, niż ją produkujemy. Należy też pamiętać, że od początku powstaje ona w warunkach pandemii — informuje Michał Mielcarek, prezes spółki.

  • Ukaże się w wersji na nowe konsole — tłumaczy prezes.
  • Choć tytuł będzie większy niż planowany, to koszty produkcji nie będą istotnie odbiegać od pierwotnych założeń.
  • Da się opowiedzieć ciekawą historię zbrodni zarówno w świecie opartym na rzeczywistości, jak i na przykład w gatunku cyberpunk.
  • Mieliśmy odpowiednio duży zespół, żeby poradzić sobie z produkcją zarówno innych gier, jak i tego tytułu.
  • Duże gry pokroju God of War czy Resident Evil mogą sobie pozwolić na to, że gracze przechodzą je raz i nie potrzebują do nich wracać.

Nie chcieliśmy również zamykać się na jeden typ gier. Jednakże przez to, co działo się w ubiegłym roku, w tym również odejścia członków zespołu, postanowiliśmy wprowadzić zmiany. Początek roku 2023 roku zaczęliśmy od wydania dużego patcha do Serial Cleaners, który, oprócz poprawek podnoszących jakość gry, przyniósł także polską wersję językową. Wszystkie nasze gry pisane są po angielsku i dopiero później tłumaczone na inne języki. Zależało nam na tym, żeby Serial Cleaners było dostępne również po polsku, jednak mogliśmy pozwolić sobie na dodanie tłumaczenia dopiero teraz.

DRAW DISTANCE SA: Podpisanie nowej umowy licencyjnej w zakresie IP „Vampire: The Masquerade”

Wspólnie z zespołem zastanowiliśmy się, co jest tak naprawdę naszym DNA. Chcemy, aby przyszłe produkty dalej podobały się odbiorcom oraz oczywiście dobrze się sprzedawały. Podejście artystyczne jest bardzo ważne, ale chcemy zarabiać na swoich grach.

Wersję grywalną pokażemy niedługo Paradox Interactive. W pierwszym półroczu będziemy wiedzieć, czy rozwijać grę bardziej i ewentualnie renegocjować budżet umowy — mówi Michał Mielcarek. „Serial Cleaners” to kontynuacja gry „Serial Cleaner” — skradanki w klimacie lat 70., która miała premierę w 2017 r.

Studio developerskie z grupy Bloober Team, produkujące niezależne gry komputerowe. To może być dowolny setting, nie ograniczamy się w tej materii. Możemy sobie nawet pozwolić, aby to było science fiction. Da się opowiedzieć ciekawą historię zbrodni zarówno w świecie opartym na rzeczywistości, jak i na przykład w gatunku cyberpunk.

  • Nie możemy również ogłosić, nad czym pracowaliśmy.
  • Zauważyliśmy, że potrzebne jest określenie tożsamości studia.
  • Muszę podkreślić, że w krótkim czasie firma bardzo się rozrosła.
  • Jest to po prostu zbyt ryzykowne, że taka się nie sprzeda.
  • Do tej pory nie określiliśmy, jakie właściwie gry tworzy Draw Distance.

Inaczej jest z mniejszymi tytułami z segmentu indie. Gracze oczekują, że będą mogli grać wielokrotnie. Patrzymy na tytuły pokroju Dead Cells czy Vampire Survivors, które fajnie ogrywa się wielokrotnie. Wydawcy mniejszych strategia forex za $ 200 dziennie gier szukają takich tytułów, które nie kończą się po pięciu godzinach i niczego później nie oferują. Zwłaszcza gdy muszą wydać na produkcję kilka milionów euro. Jest to po prostu zbyt ryzykowne, że taka się nie sprzeda.

Choć tytuł będzie większy niż planowany, to koszty produkcji nie będą istotnie odbiegać od pierwotnych założeń. — Bardzo dużo rzeczy wynikło ze współpracy 505 Games — zobaczyliśmy, ile dodatkowych rzeczy można zrobić i zaimplementowaliśmy sporo nowych funkcjonalności. Ukaże się w wersji na nowe konsole — tłumaczy prezes.

Spółka występuje w indeksach

Nas konkretnie interesuje akcja, strzelanie, ale również jakaś tajemnica. Nasze kolejne gry będą to coraz bardziej pokazywać. Gdy dołączyłem do Spółki w 2015 roku, mieliśmy zespół bez doświadczenia w produkcji gier. Uczyliśmy się i liczyliśmy na to, że dołączy do nas ktoś, kto ma nieco więcej doświadczenia i pomoże nam wejść poziom wyżej. Próbowaliśmy różnych rzeczy, w tym produkcji gier na wiele platform, czy self-publihsingu, bo chcieliśmy się ich nauczyć i sprawdzić, co zadziała.

DDISTANCE – notowania spółki

Jednocześnie przygotowaliśmy grę do wydania pudełkowej wersji w Azji. Dodał, że zależy mu na jak najwyższej jakości produkcji. Liczy także, że spółka będzie produkowała także dodatki fabularne do gry oraz ma nadzieję na dalszą współpracę z wydawcą. W październiku ubiegłego roku Draw Distance podpisał umowę z 505 Games, na mocy której włoska firma stała się globalnym wydawcą „Serial Cleaners”.

Będzie odpowiadała za marketing i promocję tytułu. Polska spółka otrzyma wynagrodzenie w ramach budżetu deweloperskiego, płatne w transzach po ukończeniu określonych etapów produkcji. Po odzyskaniu zainwestowanych przez wydawcę kosztów spółka będzie otrzymywać również tantiemy ze sprzedaży gry. Notowana na NewConnect spółka Draw Distance już dwukrotnie przekładała premierę najnowszego tytułu — „Serial Cleaners”. Choć „Serial Cleaners” ukaże się nieco później, niż planowano, to gra będzie miała wiele dodatkowych funkcjonalności. Opóźnienie nie wpłynie na prace nad tytułem o kodowej nazwie „Project Cardinal”.

Córka Janusza Filipiaka delegowana do pełnienia funkcji prezesa

Spółka powstała w 2009 roku i wielokrotnie zmieniany był pomysł na nią. To nie tak, że nie byliśmy w stanie robić tej gry. Mieliśmy odpowiednio duży zespół, żeby poradzić sobie z produkcją zarówno innych gier, jak i tego tytułu. Na dalszych losach projektu zaważyła zmiana planów partnera. Część pracowników liczyła, że będzie mogła pracować przy tym projekcie i w momencie, gdy okazało się to niemożliwe, zdecydowali się odejść ze studia. Muszę podkreślić, że w krótkim czasie firma bardzo się rozrosła.

Pod koniec 2019 roku było nas około 15 osób, a w 2022 roku zatrudnialiśmy ponad 60 osób. Taki duży wzrost był również związany z pracami nad projektem badawczo-rozwojowym w ramach programu sektorowego GameINN. Ten projekt również się skończył i teraz skupiamy się na pracy nad fabularnym dodatkiem do Serial Cleaners. Część pracowników argumentowała swoje odejście tym, że nie wiedzieli, dokąd firma zmierza i przy jakich grach będą pracować w przyszłości. Zauważyliśmy, że potrzebne jest określenie tożsamości studia.

Udziały w innych spółkach publicznych

Jeszcze nie jesteśmy gotowi mówić o kolejnych grach studia, ale mogę powiedzieć, że wszystkie będą wpisywały się w naszą nową strategię. dziewięć nowych narzędzi w wskaźniku nastroju amarkets Do tej pory nie określiliśmy, jakie właściwie gry tworzy Draw Distance. To nigdy nie było studio założone przez weteranów branży.

Leave a Reply